Zawodnik Cracovii wystąpił w sparingu z juniorami
(mawa), 2010-08-08, 13:15
20-letni obrońca Cracovii, Kamil Kupiec przyjechał dziś do Sosnowca i rozegrał z piłkarzami z pierwszego zespołu, którzy nie zmieścili się w sobotę w kadrze meczowej, sparing z juniorami starszymi Zagłębia (już niedługo zdjęcia i relacja z meczu).
Podopieczni Marka Chojnackiego pewnie wygrali 3:1 z zespołem prowadzonym przez Andrzeja Piekoszewskiego i Wojciecha Sączka.
Przed sparingiem w Sosnowcu zameldował się Kamil Kupiec, który w poprzednim sezonie zaliczył 21 występów w Młodej Ekstraklasie w barwach Cracovii. Dziś wystąpił na prawej obronie. - W Krakowie grałem na prawej i lewej obronie, czasem trener wystawiał mnie na środku bloku defensywnego. Późno trafiłem do Sosnowca, gdyż przeciągały się rozmowy w sprawie dwóch innych zawodników Cracovii (Snadny i Sosnowski - wyj. red.), dlatego nie dostałem zgody na testy. W Zagłębiu jest ciekawy zespół, a dodatkowo miałbym blisko do domu - wyjaśnia piłkarz.
Kupiec pokazał, iż potrafi ciągnąć grę do przodu, popisał się kilkoma celnymi dośrodkowaniami, między innymi dograł idealnie na głowę Sebastiana Stefańskiego, który zdobył gola na 2:0. - Tego teraz wymaga się od bocznych obrońców, dobra wrzutka to podstawa. W Cracovii zawsze musieliśmy podłączać się do ofensywnych akcji - tłumaczy testowany zawodnik.
Trener Marek Chojnacki po sparingu pokusił się o ocenę piłkarza. - Powiedziałbym tak, zdecydowanie lepiej prezentuje się w ofensywie, niż w defensywie. Dla mnie obrońca musi być pewny z tyłu, a dziś kiedy graliśmy z juniorami Kamil dał się kilka razy ograć, więc jest to minus. Pod względem akcji do przodu duży plus, jednak musimy zadać sobie pytanie, ile w tym sezonie będzie meczów, w których będziemy potrzebować tego typu zawodnika - zastanawia się trener Zagłębia.
Szkoleniowiec nie ukrywa, iż musiałby przyjrzeć się piłkarzowi dokładniej na tle bardziej wymagającego rywala.
|