Bez pochopnych wniosków
(red.), 2012-01-25, 21:21
Zagłębie wygrało pierwszy mecz kontrolny, jednak sztab szkoleniowy studzi entuzjazm i skupia się na analizie spotkania i słowach uznania dla pracowników MOSiR-u, którzy pomimo ataku zimy, dbają o warunki do treningów i rozegrania sparingów.
W meczu z Zagłębiakiem sosnowiczanie przeprowadzili kilka ciekawych akcji, co pozwoliło na okazałe zwycięstwo 7:0. - Testowani zawodnicy pokazali, że potrafią grać w piłkę. Stąporski udowodnił, że dysponuje dobrym przyśpieszeniem, jest niezwykle szybki, pomogło to nam otworzyć wynik meczu. Litewski napastnik wstrzelił się, pokazał, że potrafi się odnaleźć w odpowiednim miejscu (Eimantas Marozas zdobył 3 bramki). Zawodnicy, którzy dziś nie zagrali mieli trening i wystąpią w sobotnim meczu z Flotą. Jutro przeanalizujemy płytę, co pozwoli nam podjąć odpowiednie decyzje. Chłopaki trenują już z nami od dłuższego czasu, więc mają trochę w nogach, co było widać na murawie. W pierwszej połowie gra opierała się na Tomku Szatanie, który to wszystko fajnie rozgrywał. W drugiej grał defensywnie usposobiony Marcin Sierczyński, a Valentin Jeriomenko opadł trochę z sił, zmiany trochę wybiły nas z rytmu, ale później zaczęliśmy wracać na właściwe tory. Wynik jest wysoki, ale nie sugerujemy się nim i nie wyciągamy pochopnych wniosków - przekazał po meczu asystent pierwszego trenera, Robert Stanek.
|