13 nawet w grudniu jest wiosna, 13 każda droga jest prosta
(red.), 2012-01-14, 13:41
W dniu wczorajszym doszło do kilku ważnych wydarzeń, które mogą mieć duże znaczenie dla dalszej historii naszego klubu. - 13 nawet w grudniu jest wiosna, 13 każda droga jest prosta - przekazuje uśmiechnięty prezes Zagłębia S.A., Leszek Baczyński.
Wczoraj prezes Zagłębia S.A., Leszek Baczyński był na spotkaniu u prezydenta Miasta Sosnowca, Kazimierza Górskiego. - Ostatnie pół roku było dla nas bardzo trudne, z każdym dniem zaskakiwały nas informacje dotyczące przeszłości i powstałych w ubiegłych latach zaległości. My jednak nie załamaliśmy rąk, tylko podciągnęliśmy rękawy i zabraliśmy się do pracy. Cieszę się, że piątek 13 okazał się tak dobrą datą. Najpierw pozytywne słowa z Urzędu Miasta w sprawie spłacania przez nas części długu, zaskoczyliśmy urzędników faktem, że spłaciliśmy już taką kwotę. Wieczorem dotarła kolejna dobra informacja, kibice doszli do porozumienia, będzie stowarzyszenie, które będzie reprezentowało wszystkich kibiców, a nie tylko część. Liczymy, że wiosną Stadion Ludowy ponownie zatętni życiem, wróci doping, którego nasi młodzi piłkarze tak bardzo potrzebują i na niego liczą. Naprawdę, nie ma tutaj przesady, ale w rundzie rewanżowej będziemy musieli mieć 12. zawodnika, by sprostać wyzwaniom, jakie stoją przed nami. Mamy młody skład, a przed chłopakami bardzo trudne zadanie, które wiąże się z dużymi obciążeniami, oni naprawdę mogą przejść do historii, a już na pewno mogą zacząć pisać nową kartę, odradzającego się Zagłębia. Najbardziej budujące są słowa od zaprzyjaźnionego, 70-letniego kibica, który zadzwonił do mnie i silnym radosnym głosem przekazał, jak bardzo się cieszy, że w Sosnowcu kończy się okresu podziału, bo myślał, że jeszcze długo będzie musiał patrzeć na pustą trybunę i słuchać narzekania ludzi, jakie to Zagłębie jest, a go to bardzo bolało. Powiedział mi, że czuje się jak 20 latek, który odlicza dni do ligowego spotkania i nawet nie zwraca już uwagi na to, kto będzie rywalem Zagłębia i w której lidze nasz klub gra - wspomina prezes Baczyński.
Spłacenie długów jest bardzo ważnym zdaniem spółki, jednak jest równie ważna sprawa, która spędza sen z powiek sternikowi Zagłębia. - Nie zamierzamy ograniczać się tylko do spłaty długów, niejednokrotnie powtarzałem, że najważniejsze jest szkolenie młodzieży. Ostatnie lata spowodowały, że ta sprawa nie była najważniejsza w Zagłębiu. Teraz to zmieniamy, niedawno przejęliśmy kilka roczników i trenujemy zawodników od rocznika 2000 do 1993, jednak w dzisiejszych czasach to jest mało, musimy wychodzić naprzeciw potrzebom i wymaganiom piłki XXI wieku. Zagłębie S.A. powołuje do życia własne rocznika począwszy od 2005 roku. Chcemy, by piłkarz od najmłodszych lat wiedział, że jest częścią naszej rodziny, chcemy wychowywać zawodników, którzy będą świadomi historii naszego klubu, ale także staną się częścią tej historii - zakończył prezes Zagłębie S.A.
|